Kolejny dzień nauki, a właściwie ciekawej zabawy na Politechnice Częstochowskiej.
Przybyłem standardowo w godzinach 11-12.  Przygotowałem miejsce pracy, dodatkowo dostałem pod dowództwo jeden komputer ( ze względu na to że mój laptop nie ma potrzebnych do dalszych działań wejść ).

Poćwiczyłem dzisiaj obsługę multimetrem, mierzenie rezystancji rezystorów, pojemności kondensatorów.. ,
wcale nie jest to takie proste jak mogłoby się wydawać. Z pomocą Pana Adriana wszystko poszło gładko. 😉

Dzisiaj tez odbyłem swój dziewiczy zacisk kabla do sieci LAN, z końcówami RJ-45 brakowało nam w pokoju także 🙂 ..

Nie obyło się bez problemów. Zabrakło nam jednego kabla zasilającego, by podłączyć zasilacz dla mikrokontrolera AVR. Komputer który dostałem pod opiekę, nie był używany od wieków ( no może nie od wieków, ale od bardzo dawna.. ) nikt nie znał jego hasła.
Po przemyśleniach w domu mogłem to inaczej rozegrać, jednak jeden z Panów w pokoju zaproponował ponowną instalacje Xp’ka. Po kilku.. chwilach komputer był gotowy przyjąć oprogramowanie. 🙂

Po instalacji AVR studio 4, pozostał w stanie nicości. ( Włączony )
– Nie rozumiem jednego, a zapomniałem się spytać. Dlaczego nikt nie wyłącza komputerów na tej politechnice?!
Gdzie nie spojrzeć  w każdej sali, laboratorium uruchomione są w bezczynności komputery.
Jak ktoś wie czekam na e-maila : allegro.dawidsobieraj@gmail.com  🙂
(( Chyba że sam się dowiem 😛 )

Plan w tym tygodniu :
1.)Musze popracować nad asemblerem, ponieważ tym językiem programuje się mikrokontrolery.
2.) Dalej męczę Qt razem z kolegą Januszem, chociaż słabo mi to idzie.
3.) Kiedy ruszę taki mój narazie tajny projekt ? Nie mogę znaleźć na to czasu.

A kiedy znajdę czas na ruszenie Pythona, C++, Cluster’a ?! Niech czas chociaż na chwile się zatrzyma.. :rolleyes:
W tym tygodniu jak widać sporo pracy, zobaczymy co z tego wyjdzie 🙂

Postaram się  informować na bieżąco.