Jakiś czas temu w mojej głowie powstała wizja stworzenia zamka, a konkretniej po tym jak zobaczyłem pewien artykuł na elektrodzie jakiś Pan zamieścił swój zamysł takiego zamka. Niby mu chodziło, ale wyglądało to tragicznie, projekt był zrobiony przez taką osobe jak ja, ale z większą wiedzą oczywiście. I na zamyśle ten pomysł runął, po pierwsze nie było czasu stworzyć dość skomplikowany schemat, a po drugie szkoda było pieniędzy na kolejne wersje które by zapewne nie wypalily.

Po przeczytaniu gazetki – Elektronika Praktyczna zauważyłem taki zestaw oznaczony AVT-5241  – Zamek Kodowy.

Producent dał wszystkie częsci, płytke, miktrokontroler z wgranym kodem za jedyne 80zł.

Dawniej zamki kodowe budowano w oparciu o dyskretne układy cyfrowe. Zastosowanie mikrokontrolera pozwala uprościć konstrukcję zamka, poprawić jego funkcjonalność oraz zbudować czytelny, funkcjonalny interfejs użytkownika. Opisany zamek kodowy powstał w celu zabezpieczenia drzwi wejściowych obiektu.

Rekomendacje: zamek jest w pełni profesjonalną konstrukcją, mogącą spełnić oczekiwania wymagających użytkowników.

Podstawowe parametry:
Napięcie zasilania: 12 VDC
Prąd zasilania (tryb bezczynności/praca/załączenie przekaźnika): 40/60/90 mA
Sterowane obciążenie: zależnie od zastosowanych przekaźników
Dwa niezależne przekaźniki wykonawcze
Ustawienia ważniejszych Fusebitów:
CKSEL3..0: 0100
SUT1..0: 10
EESAVE: 0
CKDIV8: 0
wymiary płytki 191x65mm

avt-5241 zamek kodowy

Po zamówieniu takiego zestawu praca polegała właściwie na odpowiednim zlutowaniu elementów które dostałem.

Oczywiście obyło się bez większych problemów i układ naprawde działa!

Przednia częśc wyświetlacza

Tylnia część  panelu wyświetlacza

Przekaźniki


Układ mikrokontrolera – już wsadzony na swoje miejsce


Zamek kodowy z osadzonym wyświetlaczem

Profil całego układu zamka kodowego.

Muszę przyznać że praca była dość prosta, bo nie trzeba było robić żadnych schematów a jedynie lutowanie część najprostrza, ale trzeba było zainwestować. Czy wykorzystam układ ? – Jeszcze nad tym myśle, może go użyje do „zabezpieczenie” swojego pokoju. A bardziej wybajerowania go, kto by nie chciał mieć pokoju na zamek kodowy( zamek na kod ) 😀

Cały projekt realizowałem na Politechnice Częstochowskiej, pod przewodnictwem Adriana Sadowskiego.